Sterydy wziewne - za i przeciw

Astma jest chorobą zapalną, ale zapalenie w tym przypadku ma inny charakter niż np. zapalenie gardła (ból, gorączka, czasem kaszel).

Jest to zapalenie alergiczne, które nie boli, nie powoduje gorączki, ale trwając długo może prowadzić do skurczu, lub wręcz zwężenia, czyli trwałej przebudowy dróg oddechowych (oskrzeli). Jak widać istotą choroby jest właśnie zapalenie, a skurcz (lub zwężenie) jest zjawiskiem niejako wtórnym. Wobec powyższego podstawowe leczenie powinno być ukierunkowane na to właśnie zapalenie. W arsenale leków jest wiele substancji o szeroko pojętym działaniu przeciwzapalnym, ale tylko nieliczne oddziałują na zapalenie alergiczne. Należą do nich sterydy. Trzeba pamiętać, że są to substancje nieodzowne do życia człowiekowi i fizjologicznie produkowane w organizmie (jako hormony, głównie w nadnerczach – specjalnych gruczołach wydzielniczych). Czasem jednak zapotrzebowanie związane z zapaleniem jest na tyle duże, że wymaga podania tych hormonów z zewnątrz. Tak się szczęśliwie składa, że w przypadku astmy mogą one być podawane jako aerozole (sterydy wziewne) bezpośrednio do miejsca działania (oskrzeli), co pozwala na uzyskanie odpowiedniego stężenia w miejscu choroby, a jednocześnie w znikomym stopniu (jeżeli w ogóle) działają na inne narządy i układy.

 

Glikokortykosteroidy

Glikokortykosteroidy – bo tak właściwie się nazywają – na chwilę obecną uznane są za najsilniejsze i najskuteczniejsze leki przeciwzapalne w astmie oskrzelowej. Stanowią podstawę schematów leczenia w każdym stopniu przewlekłej astmy oskrzelowej. Ich wprowadzenie i powszechne stosowanie przyniosło znaczące zmniejszenie śmiertelności w astmie, a także istotnie ograniczyło ilość ciężkich napadów astmy wymagających leczenia w ośrodkach intensywnej terapii (tzw. stany astmatyczne).

Skąd zatem obawy i inne emocje dotyczące stosowania kortykosteroidów?

Już sama nazwa ‘sterydy’ źle się kojarzy (np. doping w sporcie, poważne działania niepożądane). Prawdą jest, że sterydy to grupa hormonów o wielokierunkowym działaniu. Należą do niej między innymi także hormony płciowe i anaboliczne, których stosowanie może być zagrożone przykrymi działaniami niepożądanymi. Glikokortykosteroidy nie posiadają takich właściwości, choć w dużych dawkach (nieosiągalnych przy rutynowym stosowaniu drogą wziewną) mogą wpływać na pogarszanie kontroli cukrzycy, osteoporozę czy nadciśnienie tetnicze. Należy tu powiedzieć wyraźnie, że steroidy stosowane w leczeniu astmy oskrzelowej najczęściej nie powodują żadnych istotnych ogólnoustrojowych (osteoporoza, nadciśnienie, cukrzyca, otyłość) skutków ubocznych i są powszechnie uznane za bezpieczne. Fakt możliwości leczenia wziewnego i docierania bezpośrednio do miejsca choroby (nowoczesne, bezfreonowe aerozole drobnocząsteczkowe penetrują do najdrobniejszych oskrzeli) umożliwił redukcję dawki do minimum przy osiągnięciu maksymalnej ich skuteczności. Dzięki temu, sumaryczna dawka w tym sposobie leczeniu jest bardzo niska, w porównaniu do tej jaka musiałaby być zastosowana np. w tabletkach, czy zastrzykach. Także to co nawet wchłonie się do krwi zwykle szybko i skutecznie jest neutralizowane przez wątrobę.

Znacznie większe jest szansa na to, że źle leczona astma po pewnym czasie będzie wymagała bardzo intensywnego leczenia doustnymi postaciami hormonów i wówczas ryzyko działań niepożądanych będzie już dużo większe. O bezpieczeństwie leczenia sterydami wziewnymi astmy może świadczyć fakt, że zaleca się je chorym na astmę kobietom w ciąży, a dane epidemiologiczne wskazują, że leczenie takie nie jest związane z jakimkolwiek ryzykiem dla matki i płodu.

 

Sterydy wziewne

Badania naukowe pokazały, że ten sposób leczenia (wziewne) sterydami jest obarczony niewielkim ryzykiem działań niepożądanych. Mogą natomiast pojawiać się miejscowe działania niepożądane (chrypka, dyskomfort w gardle, czasem nawet grzybica). Aby zminimalizować szanse na wystąpienie takich powikłań należy przede wszystkim prawidłowo inhalować lek (więcej leku trafi do płuc, czyli mniej zostanie w gardle). Druga zasada, to stosowanie minimalnej dawki skutecznej (o to zadba lekarz, aby nie zwiększać niepotrzebnie dawki i dostosować ją indywidualnie do aktualnego zapotrzebowania). Trzeci prosty zabieg, to płukanie gardła po inhalacjach (wodą, ale za to głęboko, nie tylko zęby), tak aby ograniczyć dawkę dostającą się do ustroju z jamy ustnej, gardła i przewodu pokarmowego.

Na chwilę obecną nie wymyślono skuteczniejszego leku dla chorych na astmę niż wziewne glikortykosteroidy. Każda inna forma leczenia nie daje szans na podobną skuteczność.